Klasyfikacja oparzeń

Ze względu na głębokość, rany oparzeniowe klasyfikujemy w następujący sposób:

  • STOPIEŃ I – oparzeniu ulegają wyłącznie powierzchowne warstwy naskórka. Głównymi objawami uszkodzenia są żywoczerwony rumień oraz bolesność. Rana zwykle goi się bez powikłań i nie pozostawia blizn.
  • STOPIEŃ IIA – oparzeniu ulega prawie cała warstwa naskórka oraz powierzchowne warstwy skóry właściwej. Rany są zwykle żywoczerwone, bardzo bolesne, a ich cechą charakterystyczna są pęcherze. Urazy oparzeniowe stopnia IIA mogą pozostawiać niewielkie przebarwienia, a czasami nawet blizny.
  • STOPIEŃ IIB – zniszczeniu ulega naskórek oraz głębokie warstwy skóry właściwej. W tego typu urazach oparzeniowych obserwuje się obecność powierzchownej martwicy naskórkowo-skórnej. Rany te są bardzo bolesne, pozbawione pęcherzy, blade bądź różowe, szare, ceglaste, a nawet czarne. Ponadto, mogą pozostawiać niekorzystne blizny przerostowe.
  • STOPIEŃ III – oparzenia pełnej grubości skóry właściwej. Rany zwykle mają barwę brunatną, brązową, bladożółtą bądź czerwoną.
  • STOPIEŃ IV – oparzenia pełnej grubości skóry, w których dochodzi do zniszczenia tkanek leżących pod tkanką podskórną – mięśni, ścięgien, kości, stawów.

źródło: http://www.ratownik- med.pl/ratownictwo/ ratownictwo-pierwsza-pomoc/94- oparzenia.html

Powikłania ran oparzeniowych

Częstym powikłaniem po wygojeniu ran pooparzeniowych są blizny przerosłe i przykurcze stawów. Blizny przerosłe występują między innymi w następstwie wzmożonego ukrwienia, zwiększonego rozwoju fibroblastów, zwiększonego odkładania się kolagenu i występowania przewlekłego obrzęku. We wszystkich tych przypadkach, gdy żywe, czerwone zabarwienie blizny nie ustępuje do dwóch miesięcy, a blizna staje się coraz twardsza, należy liczyć się z powstaniem blizny keloidowej. Bliznowce mają strukturę guzkowatą, która jest wynikiem wzmożonego metabolizmu. Jej wzrost jest stymulowany przez mikrofagi i fibroblasty pobudzające przyrost włókien kolagenowych. Powikłania te są uciążliwe, ponieważ ograniczają sprawność narządu ruchu i jednocześnie szpecą chorego.

Stwierdzono, że zastosowanie stałego ucisku korzystnie wpływa na formowanie się blizny i w znacznym stopniu zapobiega przerostowi. Długotrwały ucisk powoduje lokalne niedotlenienie tkanek, zwolnienie metabolizmu oraz redukcję ilości fibroblastów. Nasilenie aktywności enzymu rozkładającego kolagen powoduje wyraźne zmniejszenie blizny.

Metoda uciskowego leczenia blizn pooparzeniowych znana na świecie od lat, stosowana jest także w Polsce. Presoterapię uznaje się za najbardziej efektywną, mimo wielu metod alternatywnych (laseroterpia, krioterapia itd.).